Marzenia o Miłości , Moje Marzenia

Nigdy nie kochałem i nie byłem kochany, nie licząc zauroczeń w okresie liceum czy nawet studiów.
Chciałbym obdarzyć miłością drugą osobę i chciałbym żeby była odwzajemniona. Tylko to nadałoby sens mojemu życiu, sprawiło że każdy kolejny dzień nie byłby kalką poprzedniego. Miłość platoniczna, czysta, bezinteresowna. Brakuje mi ciepła drugiej osoby, dotyku rąk, możności przytulenia się, i zasypiania w takich objęciach. Chciałbym mieć kogoś komu powiedziałbym „kocham” i usłyszał to samo. Mieć kogoś kto zaakceptowałby mnie razem z moją chorobą i docenił moje walory zarazem. To nieprawda, że prawdziwi mężczyźni całe życie przeżywają w pojedynkę i karmią się znajomościami na pięć minut bo każdy potrzebuje kochać i być kochanym, móc pocałować kochaną osobę na dobranoc, obserwować jak śpi i się budzi zaczynając nowy dzień. Z radością  Móc wspierać w dążeniu do obranych celów, z radością patrzeć jak realizuje swoje marzenia  współuczestnicząc w tym zarazem, jak rozwija pasje.  Miłości doświadczam jedynie w snach. Śnią mi się dziewczyny, widzę dokładnie ich twarze, o określonej fizjonomii, które maja to coś. To coś dla każdego jest inne, nie ma ideałów a nawet gdyby był, byłby nudny. Śnią mi się dziewczyny o silnym charakterze i i niezwykłym potencjale osobowości. Najczęściej anturażem są góry a motywem wspinaczka, podczas której wzajemnie się stymulujemy, będąca jakby alegorią ciężkiej drogi przez życie. Sny są nad wyraz autentyczne i wywołują u mnie silne emocje, zapamiętuje każdy z nich i z nostalgią wspominam.Ostatnio wydarzyła się rzecz nieprawdopodobna. Jako że mam konto na Symptia.pl odezwała się do mnie a właściwie puściła mi oczko dziewczyna, która śniła mi się jakiś rok temu. Tematem snu była wspinaczka. Jako para braliśmy udział w zawodach wspinaczkowych. Konkurowaliśmy z innymi parami żeby w jak najlepszym czasie zdobyć szczyt. To było czymś w rodzaju triathlonu bo następnymi konkurencjami była jazda na rowerze i pływanie. Najlepsze jest to że dziewczyna ta w swoim profilu zamieściła zdjęcie z podobnej wspinaczki.
Nigdy nie wierzyłem że nasz los jest gdzieś zapisany ale po tym, zrewidowałem swoje zdanie na ten temat. Pomyślałem, że rzeczywiście dopadło mnie przeznaczenie. Jednak tak jak szybko się pojawiła, tak szybko zniknęła, niczym nimfa. Jeżeli jest coś takiego jak przeznaczenie pozostaje mi nadzieja, że nasze drogi się splotą.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Depresja, emocje, Mistycyzm, Miłość, Nerwica, Nerwica Natręctw, OCD, sen, sny, Świat, wierność, Zaburzenia obsesyjno kompulsyjne i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Marzenia o Miłości , Moje Marzenia

  1. ~mglawica pisze:

    JAK powiedzial NELSON MANDELLA-” milosc jest cudowna i kazdy powinien jej doswiadczyc”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>