Nerwica Natręctw i Depresja / Rano i Wieczorem

Ostatnio specyfika moich objawów się nieco zmieniła. Kiedy wstaję i zaczynam nowy „dzień”, nieważne czy jest to piąta rano czy osiemnasta wieczorem, mam w sobie więcej animuszu.  Stan ten trwa mniej więcej tak do połowy mojego dnia (czyli czasu kiedy jestem na nogach). Oczywiście napięcie mnie rozpiera i rano mam mam takie same problemy z percepcją, przetwarzaniem kaskad myśli, ale mimo to mam większą chęć do działania, robienia czegokolwiek. Oczywiście choroba mnie „sprowadza na ziemię” i tak naprawdę nie jestem w stanie robić niczego pożytecznego, ale rano słucham muzyki, z większą werwą wertuję strony internetowe, oglądam filmy, próbuję grać na konsoli, wykonuję drobne czynności (absolutne minimum), itp  W drugiej połowie dnia z godziny na godzinę popadam w coraz większą depresję. Staram się nie kontemplować mojego stanu i sytuacji w jakiej się znajduję, ale samoistnie im bliżej końca dnia moja depresja i lęk się powiększają. Może zmniejszają się wtedy problemy z przetwarzaniem ; nieznacznie, ale jak w naczyniach połączonych kosztem depresji i lęku przed czymś nieokreślonym.  Po raz wtóry  zdaję sobie sprawę, że minął kolejny dzień będący kalką poprzedniego, cały czas w inercji i nic z tym nie mogę zrobić. Depresja jest tak silna że że gdybym miał gnata to bez zastanowienia strzeliłbym sobie w głowę, idąc wzdłuż torów rzuciłbym się pod nadjeżdżający pociąg, czy dał się sflekować grupie skinheadów nie podnosząc nawet gardy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja, bezsens, bezsens życia, choroba, cierpienie, Depresja, emocje, męka, Muzyka, myśli samobójcze, natręctwa, Nerwica, Nerwica Natręctw, objawy, OCD, przyjemności, samobójstwo, sen, Śmierć, Zaburzenia obsesyjno kompulsyjne, Życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Nerwica Natręctw i Depresja / Rano i Wieczorem

  1. ~Safa pisze:

    Och, jak dobrze znane mi objawy! Świetnie je opisałeś, chyba nie zrobiłabym tego lepiej. Walczmy, bo nic innego nam nie pozostało…

    Pozdrawiam i na pewno jeszcze tu zaglądnę ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>