Nerwica Natręctw / stan umysłu w różnych porach dnia

Do niedawna wydawało mi się że to o jakiej porze wstaję nie ma znaczenia, teraz sytuacja z dnia na dzień się zmienia. Kiedy wstaję gdy już jest ciemno, powiedzmy o 16ej czy 18ej to jeszcze pół biedy. Najgorzej jest jak wstanę w środku nocy. Wtedy automatycznie zaczynam się czuć jakbym był wyrzygany. Napięcie, lęk i zobojętnienie sięga zenitu. Na pewno mój zły stan potęguje to, że jest zima i praktycznie zawsze kiedy wstaję jest ciemno albo po prostu szaro. Dzisiaj wstałem o 21ej i moja depresja mnie przytłacza. Sam nie wiem jak zdobyłem się na napisanie tego posta. Minie kolejny bezpłciowy, zasrany dzień (noc) mojego życia. Bez celu, bez planów, bez niczego , przewegetowany

Ten wpis został opublikowany w kategorii alienacja, bezsens, bezsens życia, choroba, cierpienie, Depresja, emocje, męka, natręctwa, Nerwica, Nerwica Natręctw, objawy, OCD, pogoda, sen, Świat, Zaburzenia obsesyjno kompulsyjne, Życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>