Bardzo smutny sen

Miałem niedawno bardzo wzruszający sen. Byłem przy ogrodzeniu cmentarza, położyłem się na brzuchu i wykonując ruchy jak przy pływaniu żabką zacząłem lewitować, byłem duchem czy też postacią astralną, dla jednych to jedno i to samo , dla innych to dwie różne rzeczy. Tak czy owak miałem postać niematerialną i unosiłem się co raz wyżej. Unosząc się mijałem kolejne poziomy, każdy z nich oznaczał potencjał duchowy, który może mieć w sobie dana osoba. Ja siłą woli chciałem się wznieść jak najwyżej i… i minąłem skalę, na końcu skali pojawił się znak, który mówił, że kto go zobaczył powinien zakończyć lewitację, co też zrobiłem. W tym miejscu nadmienię, że nie chcę się puszyć i jawić jako superuduchowiony mistrz zen,gdzieś z dalekiego wschodu, rozmawiający z drzewami; po prostu opowiadam to co mi się śniło. Nagle zostałem przeniesiony do mrocznego mieszkania W jednym pokoju był śmiertelnie chory mały może pięcioletni chłopiec o blond włosach, w drugim jego ojciec. Ojciec znęcał się nad nim nie tyle fizycznie co psychicznie, cały czas na niego krzyczał, za wszystko ganił, chłopiec czuł się osaczony, płakał. Ja obserwowałam ich z góry, z wysokości sufitu. Nagle ojciec wszedł do pokoju chłopca i zaczął na niego wrzeszczeć i wymachiwać nad nim rękami. Wtedy rzuciłem się na ojca satrapę ale jako byt astralny nie mogłem go dotknąć. Zacząłem w niego dmuchać i starałem się swoimi ruchami  wywołać jakieś wibracje powietrza. Chyba moje wysyłki nie poszły na marne bo ojciec-tyran nagle jakby się wystraszył, do tego siłą woli udało mi się zgasić światło. Po jego ruchach i mimice, mam wrażenie, że w jego świadomości zaczyna się coś zmieniać, powoli dociera do niego że powinien być dla swojego synka opoką i pocieszycielem a nie tyranem w ostatnich miesiącach, tygodniach czy dniach życia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nerwica Natręctw, sen, Śmierć, sny, Życie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Bardzo smutny sen

  1. ~Rocket pisze:

    Cześć,
    Wysłałem Ci wiadomość na e-mail. Proszę przeczytaj i odpisz w miarę możliwości.
    Pozdrawiam

  2. ~ODPISZ pisze:

    hej…. proszę Cię , abyś także i mnie odpisał. widzę, że Twoje posty są aktualne.

  3. ~OK pisze:

    Trzymaj sie kolego, najgorsze jest myslenie ze walczy sie samemu, ale tak nigdy nie jest….Musisz dac rade !

  4. ~leki pisze:

    gdzieniegdzie mówią, że znana ogólnie używka podawana w formie medycznej poprawia życie nawet ludziom z parkinsonem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>